Wiosna
(nie znam autora)
Tuż za
oknem głos cichutki.
Cóż tak z rana śpiewa?
Czy to ptaszku ty malutki
spać mi dłużej nie dasz?
Patrzę, więc z ciekawą miną.
Wiosna przyszła! – wołam.
Białych chmur, co zwolna płyną
lśnią różowe czoła.
Wiatr uparcie mgły przepędza,
czesze moje włosy...
Zawieszone na gałęziach
błyszczą krople rosy.
|