Wierszyk dla nauczyciela
(nie znam autora)
Pani mówiła:
- Nawet wróbelek
też może być nauczycielem!
Rzucisz mu
ziarnko,
okruch chleba...
Już wiesz,
że słabszym
pomóc trzeba.
I jabłko,
kiedy pachnie na dłoni,
uczy,
że jabłoń trzeba chronić.
I listek.
kiedy z drzewa leci,
szumi, namawia:
- Zrób bukiecik!
Tak ładnie
mówi:
nasza Pani...
O wszystkim wie!
I wszystko zna!

Nasza Pani
Barbara Lewandowska
Nasza Pani z
pierwszej klasy
plastelinę zmienia w Asy.
A kasztany i patyki
zmienia w krowy i koniki.
Kiedy Pani
śpiewa z nami,
słucha wietrzyk za oknami.
Nie zabrzęczy w klasie mucha,
jeśli Pani każe słuchać.
Umie pióro
zaczarować,
by pisało trudne słowa.
Więc czasami nam się zdaje,
że jest chyba wróżką z bajek.
|